— Mamo, przestań, Cillian wcale nie jest taki, jak myślisz. On jest po prostu... jest dla mnie wszystkim.
— Tak, ale nie uważasz, że za szybko weszłaś w tę sytuację? Na litość boską, Seraphino, dopiero co przeżyłaś ogromną traumę. Skąd wiesz, że to nie jest po prostu syndrom stresu pourazowego czy coś w tym stylu?
— Mamo, mówię poważnie, po raz pierwszy od czasu tego całego koszmaru czuję się sobą
















