Powrót do pracy, dzięki Bogu. Nigdy nie sądziłem, że to powiem, ale potrzebowałem przerwy – to jedna zachłanna, mała Anielica.
Po jej małym omdleniu, które o mało nie przyprawiło mnie o kurewski zawał serca, próbowałem odpuścić, ale coś się stało, gdy była nieprzytomna, bo obudziła się wygłodniała, to znaczy... trzeba było to zobaczyć.
Słyszałem o kobietach zasłaniających swoje cipki w trybie ochr
















