– Cill, dziękuję za to, to jest... nie wiem, co powiedzieć.
– To sprawka twoich dziewczyn, Cyp, nie miałem z tym nic wspólnego; to wszystko zasługa mamy i Sery.
– To zbyt wiele, a ten nagrobek... nie wciśniesz mi, że to coś jest warte zaledwie dwa koła. – Prawdę mówiąc, był wart piętnaście, ale on nie musiał o tym wiedzieć.
– Facet nie mówił ci o jakiejś szalonej wyprzedaży, którą organizują? – Sp
















