„Teraz Cyp-Cyp, trzymaj tutaj i odwróć to w ten sposób”.
„Nie wiem, panno Sero, to wygląda mi na strasznie niebezpieczne; jest pani pewna, że szef pozwala pani na takie rzeczy?”
„Taa, robię to cały czas, patrz”. Pokazywałam Cyprianowi kilka moich sztuczek na motocyklu; oczywiście nie spodziewałam się, że on je powtórzy, a przynajmniej nie wszystkie; ale miło było mieć widownię.
Chłopaki odmawiali
















