Dopiero gdy szliśmy przez centrum handlowe, naprawdę dobrze przyjrzałam się Cillianowi.
Ja cię kręcę, to koniec, nie ma sensu nosić majtek w tym mieście. Z drugiej strony, potrzebowałam czegoś, co powstrzyma ten potop.
Czarna skórzana ramoneska, rękawiczki motocyklowe i dżinsy, które leżały idealnie, a potem jeszcze opuścił okulary przeciwsłoneczne i to był koniec.
"Och..."
"Mała, serio, przestań,
















