Lucas pospiesznie zszedł na dół i poprosił ochronę o uprzątnięcie terenu. Następnie jego menedżerowie przeprosili gości, a atmosfera stopniowo wróciła do normy.
Osobiście podszedł do Rosemary i Eleny i szczerze je przeprosił. – Jestem Lucas Muller, właściciel Muse. Przepraszam za to, co was spotkało. Może zaproszę was na kolację?
Rosemary już miała odmówić, kiedy Elena potaknęła bez przekonania. –
















