Ale Lincoln wiedział, że teraz nie czas na spory z Colem Grahamem. Wściekły wrócił do domu.
– Kochanie, już jesteś? – Rachel Lewis postawiła pudla, którego trzymała na rękach, na podłodze i z uśmiechem podeszła, by go powitać.
– Gdzie jest Jo? Powiedz jej, żeby przyszła do mnie.
Lincoln usiadł na sofie i wyglądał na wściekłego.
– Kochanie, co się dzieje? Mówiłeś, że idziesz szukać Cole'a Grahama,
















