Ale gdy dwaj mężczyźni próbowali wepchnąć ją do samochodu, rozległ się głos pełen absolutnej furii: "Zostawcie tę dziewczynę, wy dwaj!"
Mężczyzna, który to powiedział, był przystojny, miał około metr osiemdziesiąt wzrostu, ubrany w biały kombinezon wyścigowy, z zaczesaną na bok grzywką i pogardliwym spojrzeniem. Niedaleko za nim stało jaskrawoniebieskie Bugatti.
Kiedy mężczyzna z ostrzyżoną głową
















