Elena zarumieniła się, czując lekkie zakłopotanie. Ta broszka, warta dziesiątki tysięcy dolarów, mogła wydawać się Lucasowi tania, ale kosztowała wszystkie pieniądze, które zaoszczędziła przez ostatnie kilka lat.
Lucas, pełen taktu, dotknął ramienia Eleny i powiedział do Hanny: "Cenię przede wszystkim dobre serce. Nie potrzebuję żadnych prezentów na urodziny. Ważne jest, żeby wszyscy dobrze się ba
















