"Westchnienie!"
Rosemary jęknęła. "Jak mogłaś tak obrazić swojego brata, Yasmine. Dopiero co wzięliśmy ślub, a ty już mówisz, że jego serce należy do kogoś innego. Czy wątpisz w jego moralność?"
"W rzeczywistości, twój brat bardzo mnie kocha. Kilka dni temu dał mi czarną kartę. Nawet poprosił mnie, żebym kupowała, co tylko chcę. Wszyscy o tym wiedzą."
"Powiedział też, że nigdy nic nie czuł do pann
















