Josie zagryzła wargi z mocnym zaciskiem, a łzy sączyły się z jej oczu, jakby była delikatnym kwiatem zdmuchiwanym przez tornado.
"Wiem, że zrobiłam wiele złych rzeczy wcześniej, a dziś wieczorem formalnie przeproszę Rosemary."
"Przepraszam, Rosemary. Czy mogłabyś mi wybaczyć?"
Rosemary dostała gęsiej skórki widząc, jak żałośnie wyglądała Josie. Zamrugała oczami i odpowiedziała: "Przykro mi, nie mo
















