Rosemary spuściła głowę i udawała, że jej nie widzi.
Ale wyglądało na to, że sprawy nie potoczą się po jej myśli. Kobieta obok Josie, ubrana w krótką żółtą sukienkę, nagle zadrwiła: "Ha! Czyż to nie wieśniaczka, panienka Rosemary? Dlaczego siedzi na zewnątrz? Może jest zbyt niechlujna, a ochrona jej nie wpuści! Hahaha..."
To była Hanna Hawley, a jej rodzina zajmowała się wydobyciem węgla. Do grona
















