Rosemary mu nie odpowiedziała. Zamiast tego odwróciła się i spojrzała na Cole'a, który milczał.
Z olśniewającym uśmiechem powiedziała: "Czy jestem okrutna, Cole? Daleko mi do twojego okrucieństwa."
Zanim Cole zdążył cokolwiek powiedzieć, westchnęła. Kiedy przemówiła, skierowała słowa nie tylko do Cole'a, ale do wszystkich obecnych: "Jestem osobą, z którą łatwo się dogadać. Jeśli zostawicie mnie w spokoju, ja zostawię was w spokoju. Jeśli nie możemy się dogadać, możemy pójść własnymi drogami i nie wtrącać się sobie nawzajem."
Następnie mocno pociągnęła za nadgarstek Yasmine. Po dwóch kolejnych trzaskach jej nadgarstek wrócił do normy.
Jedynie zwichnęła Yasmine nadgarstek, wykorzystując niektóre ze swoich umiejętności.
Nowa krew przynosi nowe zmiany. Jako najnowszy członek rodziny, musiała sama stanąć w swojej obronie.
Skoro Yasmine dobrowolnie wystąpiła, wykorzystała ją jako przykład, aby pokazać wszystkim obecnym, że choć pochodzi ze wsi, nie jest kimś, kogo można zastraszać. Ktokolwiek odważy się ją wykorzystać, nigdy nie zazna spokoju.
Ostatecznie nie chciała mieć nic wspólnego z rodziną Grahamów. Wyszła za Cole'a Grahama tylko po to, by spełnić ostatnią wolę babci.
Jeśli rodzina Grahamów nie będzie mogła jej znieść i zażąda rozwodu, to będzie to najlepsze rozwiązanie.
Odkąd była dzieckiem, babcia posyłała ją na zajęcia sztuk walki, aby nigdy przed nikim się nie kłaniała; nie była ani apodyktyczna, ani przesadnie skromna; nigdy nie była zdana na łaskę innych.
Rosemary odwróciła się i odeszła. Yasmine wściekle podeszła do Cole'a, aby się poskarżyć. "Spójrz na nią, jaka jest arogancka, jak możesz to znosić? Uderzyła twoją młodszą siostrę i w ogóle się tobą nie przejmuje. Poza tym chcesz poślubić pannę Jennings. Po prostu się z nią rozwiedź i ją wygoń."
Dziewczyna ze wsi to dziewczyna ze wsi. Nie przestrzega żadnych zasad ani nie rozumie etykiety, jak dzikie zwierzę.
Cole skrzyżował nogi i wziął elegancki łyk czerwonego wina. "Nie dorównujesz jej. Następnym razem, gdy ją zobaczysz, powinnaś się wycofać" - powiedział obojętnie.
Wstał i odszedł. Josie Jennings pospiesznie ruszyła za nim.
"Do diabła!" Yasmine nagle podskoczyła, a wszelkie ślady jej dobrego wychowania zniknęły. "Słyszeliście to wszyscy? Słyszeliście, co powiedział nasz brat? Powiedział mi, żebym się wycofała, kiedy ją zobaczę. Co za żart! Dlaczego mamy się kogokolwiek bać? Musimy się zjednoczyć i wygnać tę dziką Rosemary Taylor!"
W tym momencie była zła nie tylko dlatego, że Rosemary ją uderzyła, ale także dlatego, że brat, którego tak bardzo podziwiała, stanął w obronie tej dzikiej dziewczyny.
W rzeczywistości wszyscy rozumieli, co się dziś wieczorem wydarzyło, a Yasmine wydawała się jedyną głupią osobą.
Jedną rzeczą było to, że Rosemary była pod ochroną pana Grahama. Nawet jeśli chcieli ją zawstydzić, wspominając o tym, że Cole nie wrócił do domu, wydawało się, że wcale się tym nie przejmuje.
Po tym, co pokazała, kto odważy się ją ponownie wyzwać?
A jednak wszyscy wydawali się zadowoleni z oglądania tego widowiska.
Najstarsza bratowa Yasmine, Michelle Johnson, wzięła ją za rękę i powiedziała: "Yasmine, radzę ci, żebyś w przyszłości nie konfrontowała się z Rosemary. Ojciec ją uwielbia. To bardzo silna karta przetargowa. Za kilka lat wyjdziesz za mąż, więc na razie to znieś."
Yasmine prychnęła z pogardą. "Nawet jeśli ojciec ją uwielbia, czy może być ważniejsza niż jego własna córka? Poczekaj i zobaczysz. Wcześniej czy później się nią zajmę."
Na zewnątrz hotelu Rosemary rozejrzała się, czy nikt nie patrzy, po czym zdjęła wysokie obcasy i niosła je w ręku. Rzadko nosiła obcasy, naprawdę ją obcierały. Podeszwy stóp również ją bolały.
Niestety, nie spojrzała za siebie i nie zobaczyła, że Cole Graham i Josie Jennings są tuż za nią.
Kiedy Josie Jennings zobaczyła tę scenę, zachichotała pogardliwie. "Cole, twoja żona jest taka prostacka!"
Raz wieśniaczka, zawsze wieśniaczka. Nawet jeśli przez chwilę potrafi udawać błyskotliwą, nie da się ukryć jej pochodzenia.
















