Rosemary, wypuszczając długi oddech, podjęła ważną decyzję.
Wyciągnęła telefon z kieszeni i wybrała numer. "Kup mi samochód i dostarcz go na kampus jeszcze dziś po południu."
"Proszę pani, jaki samochód by pani życzyła? Maybach, Phantom, Bugatti, a może Cullinan?"
"Żaden z tych. Po prostu kup Mini."
"...tak, jak sobie pani życzy."
I tak już była osławiona. Nie musiała dodatkowo zwracać na siebie u
















