"Aidan Jenkins, odwaga z pewnością godna podziwu!" Niski warkot dobiegł zza jego pleców, a Aidan zadrżał, nawet się nie odwracając.
Był gotów uciekać, ale Cole Graham nie dał mu nawet spróbować. Złapał go za kołnierz i popchnął na ziemię.
"Ahhh! Łamią mi się kości!"
Wycie Aidana było nieco przesadzone.
Cole rozpiął marynarkę od garnituru, zrzucił ją i rzucił Rosemary, która stała w pobliżu. Następ
















