"Nie, nie pójdę na komisariat! Jestem przecież powszechnie szanowaną Josie Jennings, nie ma mowy, żebym cokolwiek ukradła!"
Josie potrząsnęła głową jak szalona, jej zwykle nienaganne włosy były w nieładzie, a po twarzy spływały jej łzy.
Ktoś tak wytworny i dumny jak ona był obiektem zazdrości i zawiści tysięcy dziewcząt. Absolutnie nie mogła zostać okrzyknięta złodziejką.
"Dowiemy się, czy to pani
















