"Puk, puk..."
Zanim Rosemary zdołała cokolwiek sobie przypomnieć, ktoś zapukał do drzwi. Zaraz potem James Graham otworzył je i wszedł do pokoju.
"Co tu robisz?" Ton Rosemary był niezaprzeczalnie lodowaty.
Po pierwsze, nie miała dobrego wrażenia o żadnym mężczyźnie, który miał dziewczynę taką jak Sophie Austin.
Nie wspominając o tym, że Rosemary była jego ciotką przez małżeństwo. Jak mógł wejść do
















