Gdy tylko Rosemary wróciła do swojego pokoju, rzuciła się na łóżko. Kiedy Cole wszedł do środka, Rosemary już mocno spała.
Cole wpatrywał się w jej śpiącą twarz. Jasna cera lekko zaróżowiona, wyglądała spokojnie i elegancko, ale z jakiegoś powodu Cole wyczytał ze zmarszczki między jej brwiami, że ma zły sen.
Obserwował ją długo, siedząc po drugiej stronie łóżka, uśmiechając się, zdumiony tym, jak
















