Zaczynam intensywniejsze treningi pod okiem Władczyni Klatek. Mniejsze ostrze jest łatwiejsze do opanowania i udaje mi się wyprowadzić kilka szybkich ciosów w manekin treningowy bez poczucia zmęczenia.
– Niewystarczająco dobrze – mówi Władczyni Klatek. – Wciąż jesteś zbyt wolna. I zbyt często potrzebujesz przerw. Przy tak lekkich ciosach będziesz musiała uderzyć zwierzęta kilka razy, żeby je powal














