Kiedy otwieram oczy, Jaxon stoi nade mną ze znudzonym, zirytowanym wyrazem twarzy. Biorę ostry wdech, a moje dłonie instynktownie wędrują w górę, by naciągnąć prześcieradło ciasno na moje nagie ciało. Bardzo wątpię, by Król Roman miał za grosz przyzwoitości, by mnie przykryć; najprawdopodobniej to Jaxon to zrobił, choć jego zirytowane spojrzenie mówi, że nienawidził z tego każdej sekundy.
"Ubierz
















