– Wyglądam jak pieprzona księżniczka, Arkady. Nie ubiorę tego. Może i nie obchodzi mnie moja reputacja, ale to jest po prostu okropne. – Odwróciłam się, by spojrzeć w lustro za mną. – Z tej sukienki dosłownie wystają motyle. Kto na litość boską w ogóle by to założył?
Stojący za mną Arkady zachichotał. – Wiesz, mnóstwo dziewczyn. Każda by chciała być księżniczką, Serafino.
– Jasne, dopóki nią nie z















