— To Kartel Navarro. Walczą z Kolumbijczykami, którzy są naszymi sojusznikami. Mają głupią przewagę liczebną. — Wszyscy odwrócili się z powrotem, gdy opuściłam koszulkę, a ja musiałam stłumić parsknięcie.
Skinęłam głową. — Gdzie są zakładnicy?
— Trzymają ich w biurach. Większość pracowników została ewakuowana na wyższe piętra. Policja stoi przed budynkiem i robi raban, ale nie wejdą, wiedząc, że t















