Moje oczy rozszerzyły się tak bardzo, jak tylko mogły. – N-nie. N-nie s-schodźcie… tutaj… Elio…
Dwie głowy wychyliły się zza rogu ściany. Clarissa i Galina zobaczyły mnie i aż sapnęły z wrażenia. Pokręciłam głową, gdy otwierały celę, w której byłam zamknięta.
– Wy… dwie… musicie stąd uciekać. Już.
– Bettina trzyma wartę. Elio i tata wyjechali. Możesz się wydostać.
Clarissa wyciągnęła nożyce do prę















