Przytrzymałam palec na okienku i rozwinęło się. Pojawiła się mała klawiatura i dymek z wiadomością od Arkady’ego. Powoli naciskałam każdą literę na ekranie.
Sera: W porządku. Maksim jest wściekły.
Zajęło mi to trzy próby, żeby napisać Maksim, a nie „mark” czy „mare”, ale w końcu kliknęłam mały papierowy samolocik i patrzyłam, jak dymek wyskakuje pod tym od Arkady’ego.
Arkady: No proszę! Piszesz es















