Drzwi natychmiast się zamknęły, a ja oparłam czoło o czoło Maksima. – Przepraszam, nie wiem... ja po prostu...
– Nigdy nie przepraszaj, Sera. Jedyną osobą, która powinna przeprosić, jest Arkadij. – Maksim uniósł moją głowę. – Nie za to.
– Dobrze. – Mój głos był ledwie słyszalnym szeptem.
Pocałował mnie ponownie, po czym tym razem podniósł mnie i przeniósł na kanapę, gdzie usiadł. Siedziałam okraki















