(Winona)
„Kilka godzin nie zaszkodzi. Nie chcę, żebyś brała to wszystko na siebie. Pozwól, żebym poszła z tobą” – powiedziała Anne, zaniepokojenie wylewając się z jej głosu.
„Dam sobie radę. Muszę zrobić to sama.”
„Słuchaj, tylko poczekaj na mnie. Zobaczymy się za godzinę. Przynajmniej możesz się wykąpać, zanim pójdziesz gdziekolwiek. Porozmawiamy o tym jeszcze. Znaczy, może znajdziemy dopasowa
















