(Jayden)
Gładzę ją po głowie. – Jestem w porządku, Abby. Chociaż cieszę się, że jesteś tutaj. – Jej mały uśmiech rozświetla część mnie, która była w ciemności zbyt długo.
– Pomyślałam, że może cię rozweseli. Byłyśmy w parku – mówi Winona, jej głos miękki, ale zabarwiony troską.
– Wejdź. Właśnie o czymś myślałem. – Mój głos brzmi napięto, ledwie maskując wewnętrzny chaos.
– Wszystko w porządku?
















