(Ashlyn)
Parłam na głos. „Och, Gusie, jesteś naprawdę okropny.” Flirt wował ze mną od tygodni. Ten stary głupiec myśli, że może mną manipulować, ale nie ma pojęcia, z kim ma do czynienia.
Uśmiechnął się szeroko, oczy błyszczały sztucznym urokiem. „Zawsze jestem jak plastelina w rękach pięknej kobiety.”
„Kobiety w ciąży z twoim wnukiem. Czy to nie jest trochę tabu?” – zadrwiłam, z łatwością wcho
















