(Winona)
To jest dzień przyjęcia. Ojej, ten tydzień minął w oka mgnieniu. Chyba nigdy tak ciężko nie pracowałam, ale osiągnęłam to, czego chciałam. Uniknęłam też większych starć z Jaydenem, a Ashlyn i jej matki, Judy, w ogóle nie widziałam.
Podsumowując, był to dobry tydzień, a przeszłość nie nawiedzała mnie tak bardzo, jak się obawiałam. Może w końcu wszystko będzie dobrze. Ale jest jeszcze A
















