(Winona)
Próbuję zebrać myśli, gdy drzwi celi znowu skrzypią. Tym razem to Jayden. Serce podskakuje mi w piersi, ale jego twarz skrywa twardą, nieprzebaczającą maskę. Oddech ugrzęzł mi w gardle.
„Jayden?” – szepnęłam, wstając, ręce drżą mi jak liście na wietrze. – „Co ty tu robisz? Jak się tu dostałeś?”
„Wiesz, że pieniądze otwierają drzwi. To jedyny raz, kiedy z tobą porozmawiam.”
„Po co tu j
















