(Winona)
W klubie muzyka dudniła, a światła oślepiały. Phillip stał obok mnie przy barze i, nawet nie będąc stronniczą, muszę przyznać, że wyglądał tu na najprzystojniejszego mężczyznę. Jego rzeźbione ciało żyło w obcisłych dżinsach i koszulce. Zauważyłam, że większość kobiet i kilku mężczyzn zerkało na niego z zainteresowaniem.
„Olśniewająco wyglądasz” – szepnął mi do ucha, a jego oddech prze
















