(Winona)
„Winona! Wejdź. Usiądź” – Gus powiedział głośno, a ja wewnętrznie się skrzywiłam.
Powoli usiadłam po drugiej stronie biurka w gabinecie Jaydena i zdjęłam okulary przeciwsłoneczne, próbując zebrać myśli. Światło wydawało się ostre, wbijało się w moją już pulsującą głowę.
„Trudny wieczór?” – zapytał Gus, tonem mieszanki ciekawości i osądu.
„Zakładam, że twoi stróże porządku cię poinform
















