(Jayden)
Winona, młodsza, w krótkiej sukience, tańczyła. Jej ciało poruszało się w idealnym rytmie z muzyką. Uśmiech skierowany tylko do mnie, oczy tylko dla mnie. Fala zazdrości zmiażdżyła mnie.
Ból przeszył mi mózg, a scena pogrążyła się w ciemności.
– Dobra, dosyć słyszałem. – Przytrzymałem głowę przez kilka sekund. – Potrzebuję czasu, żeby to wszystko przetworzyć.
Lance spojrzał na mnie.
















