(Winona)
„Winona! Jak się ma Abby?” Phillip rzucił się do mnie, odskoczyłam od Jaydena i rzuciłam się w ramiona Phillipa. To było bliskie spotkanie. Czułam, że gdybym wylądowała w ramionach Jaydena, żadne konie nie wyciągnęłyby mnie stamtąd.
„Phillip, nasza dziewczynka jest stabilna. To wojowniczka. Lekarz wkrótce do nas przyjdzie.”
„Przepraszam, że nie byłem przy niej.”
„To ja powinnam przepr
















