(Winona)
Znowu piątkowe popołudnie, tydzień minął od tego absurdalnego incydentu na naszym przyjęciu powitalnym. Wszystkie dokumenty adopcyjne są już gotowe i złożone. Czuję się lepiej po tym, jak Ashlyn widziała Abby, bo wiem, że będzie próbowała dowiedzieć się o niej czegoś więcej.
Nigdy nie wpisałam imienia ojca biologicznego. Głównie dlatego, że próbowałam zostawić Jaydena i cały ten ból z
















