(Jayden)
To naprawdę ona. Widziałem jej zdjęcie, kiedy szef marketingu cyfrowego zwrócił mi uwagę na tę małą firmę. Widzę, jak ją całuje, i zalewa mnie gniew. Przypomina mi się coś. Ból głowy i Winona w podobnym garniturze, ja całuję ją i życzę powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej.
Potem ból mija, a jedyne, co czuję, to irytacja. Jak nieprofesjonalnie z ich strony. Przecież niby są partnerami
















