"Miałam na myśli starego Alfę" – Maeve szybko wycofała się ze swoich słów, przenosząc wzrok na puste drzwi, by uniknąć zdumionego spojrzenia Brynne. Zbyt późno zdała sobie sprawę, że maskowanie chaotycznych, wirujących emocji jej wewnętrznej wilczycy jest zadaniem niemożliwym. Tłumienie niezaprzeczalnego przyciągania do Torina, jej przeznaczonego drugiej szansy, przypominało próbę powstrzymania fa














