W domu stada, do czasu powrotu Torina, zebrał się tłum oczekujących na niego ludzi, do których Alfa Vaughn próbował przemówić. Nikt nie spodziewał się, że po przybyciu zastanie tu starego Alfę, skoro średnio ktokolwiek widział go na zewnątrz w podobnej sytuacji jakiś rok temu, ale mężczyzna wyglądał na zdrowego i silnego. Zastanawiali się, czy od dawna czuł się już dobrze, ale po prostu nie kłopot














