– Pięćdziesięciu.
– Ilu? – wykrzyknęli jednocześnie w szoku Maeve i Torin.
– I mamy jeszcze około stu dwudziestu ciężkich przypadków, choć nie aż tak bliskich śmierci jak ci – wyjaśnił doktor Yates, ale Maeve czuła, że lekarz nadal stara się coś przed nimi zataić.
– Czy to już wszyscy? – zapytała poważnie.
– Cóż, są też pacjenci w normalnym stanie, którym nasza medycyna jest w stanie pomóc – przyz














