W pokoju Torina ciało Maeve stawało się coraz bledsze. Torin był coraz bardziej niespokojny. Tymczasem w innej części świata Maeve obudziła się w obcym otoczeniu. Obok niej stała kobieta, która wyglądała dokładnie tak jak ona, z tym wyjątkiem, że miała białe włosy.
– Kim jesteś? – zapytała z ciekawością Maeve. Kobieta uśmiechnęła się i chwyciła jej dłoń, po czym odpowiedziała: – Jestem Mae.
Maeve














