Wcześniej
Torin dotarł do stada, gdy bitwa trwała w najlepsze. Widząc rannych ludzi, Maeve była już niespokojna.
– Muszę dotrzeć do szpitala stada – powiedziała, ale Torin obawiał się, że ktoś może ją zaatakować i spowodować opóźnienie, więc zasugerował: – Wskakuj mi na plecy.
Był już do niej odwrócony plecami, a zważywszy na pilność sprawy i brak samochodu – ponieważ skorzystali z wynajętego auta














