– Alfo, nie mam pojęcia, o czym mów...
Alfa Magnus uderzył ją w twarz. Zanim zdążyła dokończyć kłamstwo, zataczała się i upadła, a jej rodzice podtrzymali ją i postawili z powrotem na nogi. Przepełniało ich cierpienie z powodu bólu własnej córki, lecz niewiele mogli z tym zrobić.
– Dlaczego to robicie mojej córce? To niesprawiedliwe – ojciec Vanyi próbował grać ofiarę, za co Alfa Kull poczęstował














