„Są inne szpitale, w których dochodzi do nagłych wypadków, a ja skończyłam już tutaj pracę. Mogę pojechać i pomóc w innych szpitalach?” Wyraz twarzy Maeve był błagalny, a Torin rozumiał, że wynikało to z jej ogromnej empatii dla chorych.
Jedynym powodem jego długiego milczenia była szalona kobieta pozostająca na wolności. Torin nie chciał ryzykować, zwłaszcza że wciąż miał przeczucie, iż Fiona moż














