– Dziękuję, pani doktor, czuję się dobrze. Proszę, jak się pani nazywa? – zapytał z powagą dopiero co uzdrowiony wojownik.
Maeve uśmiechnęła się delikatnie i odparła:
– Doktor Maeve. Powinieneś iść i pomóc w bitwie.
Nie lubiła rozproszeń podczas pracy i nie chciała zabrzmieć niegrzecznie, ale wojownik wydawał się niechętny do wyjścia.
Wiedział, że w razie wojny właściwym postępowaniem jest przyłąc














