"Że wracamy?" Pytanie Brynne zawisło ciężko w cichej sypialni.
Maeve zmusiła się na kruchy, drżący uśmiech. Mięśnie jej twarzy bolały od samego wysiłku. Minęło osiem długich lat, odkąd pod osłoną nocy uciekła za granice watahy Mroźnego Szczytu, pozostawiając za sobą życie w absolutnej niedoli. Siedząc tu, w swoim ciepłym, nowoczesnym kanadyjskim mieszkaniu, czuła się jak ogromny tchórz. Zbudowała














