Biała koperta ciążyła w dłoni Maeve, gdy stała przed biurkiem swojego szefa. Za oknem jasne światła Toronto ciągnęły się w dal, stanowiąc wyraźne przypomnienie pięknego, niezależnego życia, na którego zbudowaniu spędziła tutaj niemal dekadę. Dyrektor, mężczyzna po czterdziestce, który był jej mentorem od momentu przybycia do Kanady, wpatrywał się w wypowiedzenie umowy o pracę z całkowitym niedowie














