Brynne pomagała Edith w przygotowaniu śniadania, kiedy rozległo się pukanie do drzwi. Poszła otworzyć, a na widok Declana serce podskoczyło jej w piersi. „Czego on tu chce tak wcześnie rano?”.
– Declan – powiedziała nieśmiało Brynne. Spędzili trochę czasu razem, ale nie wiązały ich żadne zobowiązania, więc nie potrafiła odgadnąć powodu jego wizyty.
– Brynne – odpowiedział Declan z lekkim uśmiechem














