Declana obudziło lekkie pukanie do drzwi. Odkąd Torina nie było w pobliżu, nigdy w nocy nie sypiał głęboko, robiąc sobie godzinną czy dwugodzinną drzemkę w ciągu dnia, ponieważ większość ataków następowała zazwyczaj wieczorami, co wymuszało na nim pełnienie warty.
Usłyszał pukanie, a że Brynne spała, poszedł sprawdzić, kto to, i zobaczył Ronana, stojącego przed drzwiami jak we śnie. Od razu wyczuł














