Tiffany w końcu pojawiła się w białej lnianej sukni, prostej i eleganckiej, jakby wyszła z kart klasycznej powieści. Jej włosy spływały kaskadami na ramiona, a na głowie spoczywała kwiecista opaska. Suknia falowała z każdym jej krokiem, przypominając jesienne liście tańczące w powietrzu w malowniczej scenie z bajki. Jej wykwintna twarz wyróżniała się na tle innych nudnych i pozbawionych smaku mode
