– Każdemu, kto wspomni o kopalni diamentów, zostaną odebrane udziały rodowe! – szczeknął senior Jordan.
Tiffany zacisnęła mocno pięści. Ogromna kopalnia diamentów, wszystko dla Charmine i tylko dla Charmine?
Po co?!
Co za głupi stary dureń!
Oczywiście Tiffany nie powiedziałaby czegoś takiego na głos, więc mogła tylko stłumić gniew.
Jednak Drake kontynuował: – O, właśnie. Charmine, skoro wróciłaś,
